Kosmetyki z czekolady
Ostatnimi czasy coraz większą popularnością cieszą się czekoladowe kosmetyki. “Czekoladoterapia” to już w tej chwili stała pozycja w ofercie zabiegów każdego centrum spa i gabinetu kosmetycznego. Jak to się stało, że znany od wieków przysmak zaczął być nagle stosowany jako kosmetyk?
Otóż odżywcze właściwości czekolady znane były nie od dziś, natomiast pomysł na wykorzystanie ich w zabiegach kosmetycznych zrobił furorę tyak naprawdę w momencie upowszechnienia się i rozkwitu gabinetów spa.
Pomysł szybko ‘podłapały’ salony kosmetyczne, oferujące drobną kosmetykę twarzy, oraz sami producenci kosmetyków. Wiele kobiet zastanawia się jednak, czy aby przypadkiem czekoladowe zabiegi nie są jedynie chwytliwym, produktem marketingowym, który cieszy się populranością tylko dlatego, że stanowi rodzaj egzotycznej ciekawostki.
I faktycznie, stosowanie czekolady jako maseczki czy peelingu może sie wydawać nieco niekonawencjonalnym sposobem na dbanie o urodę, jednak czekolada ma naprawdę niezwykle korztystny wpływ na skórę. Jest bowiem bogata w ogromną ilość zbawiennych dla niej składników. Nie tyle nawet sama czekolada, ile orzech kakaowca, na bazie którego powstaje. Nie dość więc, że czekolada dostarcza nam wapnia, fosforu i zelaza, to jeszcze opóźnia efekty starzenia, neutralizując działanie wolnych rodników. Jakby tego było mało, zawiera też kofeinę,oraz inne składniki wspomagającą walkę z cellulitem i odchudzanie.
Co ciekawe, aby skorzystać z dobrodziejstw czekolady, nie musimy wcale wykupuwać zabiegu w luksusowym spa. Wiele z nich możemy zrobić sami, w ‘kuchennych’ warunkach. Zanalazłam nawet kilka gotowych przepisów: jak samemu zrobić czekoladowe kosmetyki.
Pytanie tylko, czy starczy nam silnej woli, aby tych kosmetycznych specjałów nie zjeść, zanim nałożymy je na twarz?
Przykadowe przepisy na kosmetyki z czekolady:
Do zabiegów w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych stosowane są specjalne odmiany czekolady, zawierające nawet do kilkudziesięciu procent kakaowca w składzie. W domowych warunkach z powodzeniem wystarczy nam jednak czekolada najmniej przetworzona, czyli gorzka. Im więcej w niej kakaowca, a mniej dodatkowych składników – tym lepiej.
Maseczka czekoladowa na twarz
Łagodzi podrażnienia, nawilża i odpręża skórę, neutralizuje działanie wolnych rodników.
Składniki:
- łyżeczka serka homogenizowanego
- łyżka naturalnego kakao
- dwie łyżki ciemnej czekolady
- cynamon
Składniki maseczki wymieszaj w misce i wstaw ją do garnka z gorącą wodą. Powoli podgrzewaj ‘miksturę’, mieszając równomiernie. Gdy uzyskamy już jednolitą, kremową konsystencję, odstawiamy maseczkę do wystygnięcia. Po nałozeniu na twarz pozostawiamy na ok 20 minut.
Maseczka czekoladowa na ciało
Można ją stosować w dwóch wersjach – identycznej, jak w przypadku maseczki, lub bez dodatku serka homogenizowanego – uzyskamy wtedy dużo gęstszą konsystencję. Wystarczy wtedy nałożyć maseczkę na ciało i położyć się wygodnie na ok pół godziny. Aby zwiększyć skuteczność zabiegu możemy najpierw poświęcić pięć minut na wmasowywanie maseczki za pomocą specjalnego masażera – wtedy polecana jest jednak wersja z serkiem homogenizowanym.
Peeling
Do przygotowanej według pierwszego przepisu maseczki dodajemy cukier i równomiernie rozcieramy na twarzy kolistymi ruchami. Gdy cukier się rozpuści, pozostawiamy czekoladę na twarzy jeszcze przez około pięć minut.
May 1st, 2010 at 2:37 pm
__PODPOWIEDŹ:
BH.41.
MOTTO: Błędy merytoryczne, czyli Indeks Glikemiczny.
CZEKOLADA GORZKA.
Autorzy diet w oparciu o IG interpretują, jakoby IG dotyczył węglowodanów, które spożyte przez człowieka podnoszą odpowiednio poziom cukru we krwi po spożyciu, co kwalifikuje dane produkty w kategoriach: na chudnięcie EW. szczuplenie, na utrzymanie wagi oraz na tzw. tycie.
I tu zauważamy w tabelach z tzw. IG ogromną ilość błędów, które w rzeczywistości są nieprawdą, zwłaszcza wobec ciekawych każdej diety otyłych mieszkańców naszej planety, a głównie błędem wobec chorych na cukrzycę.
Przykład: CZEKOLADA GORZKA, o zawartości kakao minimum 70% jest według tych piewców IG produktem na chudnięcie, z uwagi na ICH klasyfikację , jakoby IG takiej czekolady wynosiło około 22, czyli IG = 22.
Prawda rzeczywista wygląda jednak, oto tak: cukier zawarty w tej czekoladzie, pomijam toksyny i wolne rodniki, podnosi WYSOKO poziom cukru we krwi po spożyciu, a organizm odkładając trójglicerydy, po wydzieleniu się nadmiernej ilości insuliny z trzustki; mechanizm tych przemian tworzy OTYŁOŚĆ.
Dramatu dopełnia, ogromna MASA tłuszczów zawartych w czekoladzie, która odkłada się w komórkach tłuszczowych bezpośrednio jako tłuszcz tzw. składnik wysoko energetyczny.
Proces szybkiego tycia realizuje się skutecznie i trwale, co jest oczywiste.
Czekolada tak zakwalifikowana jest najlepszym przykładem na BRAK badań i kpinę z inteligencji ludzi, zwłaszcza osób chorych na cukrzycę, jakoby ten produkt można spożywać w cyklu chudnięcia i konsumpcji __NISKICH węglowodanów.
__CZEKOLADA: to
35-40% cukru, biały lub brązowy spożywczy, jako energia zdecydowanie NEGATYWNA, bo plaga otyłości,
i cukrzycy typu 2,
40% tłuszczu, nasycony to ten z mleka, i roślinny utwardzony tzw. TRANS !! Ekspresowe tycie.
Czekolada dla ludzi myślących rozsądnie o swoim ZDROWIU, powinna być produktem zdecydowanie ZAKAZANYM !!
Fabryki SMAKU działające w zakresie propagowania tzw. ziarna kakaowego, wykazują skuteczny MARKETING, a jakże.
Indianin z dżungli BRAZYLIJSKIEJ, wybierze zawsze to kakao fabryczne, chemicznie przygotowane, pełne szkodliwych toksyn, a dlaczego ? a no bo, SMACZNIEJSZE.
Zobacz też: __IRL KRAKÓW.
__Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
__Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
Pozdrawiam Ciebie i WSZYSTKICH